Te słowa
„Najpierw uchwalimy ustawę,a potem jak prezydent ją zawetuje, to się zobaczy” To jawna groźba działania poza prawem. To pogwałcenie zasady legalizmu wyrażonej w art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którą organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach GOV_PL, nie Sejm, nie środowisko sędziowskie, a już na pewno nie Sąd Najwyższy ani jakikolwiek trybunał międzynarodowy NIE będzie decydował o tym, kto jest sędzią Rzeczypospolitej Polskiej.
❌️Konstytucja RP w art. 144 ust. 3 pkt 17 jasno stanowi: powoływanie sędziów to wyłączna prerogatywa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. A zatem decyzja o powołaniu lub odmowie powołania sędziego leży w wyłącznej gestii Głowy Państwa. Zostało to potwierdzone orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, które obowiązuje i które wiąże wszystkie organy państwa.
❌️ W wyroku z dnia 5 czerwca 2012 r. (sygn. K 2/11), skład orzekający: Piotr Tuleja (przewodniczący), Stanisław Biernat, Zbigniew Cieślak, Marek Kotlinowski (sprawozdawca), Marek Zubik, Trybunał jednoznacznie stwierdził, że:
„Na podstawie art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji kompetencja do powoływania sędziów jest prerogatywą Prezydenta, to znaczy jego osobistym uprawnieniem. […] Przepis ten, jeśli chodzi o określenie kompetencji Prezydenta do powoływania sędziów, jest normą kompletną, gdyż zostały w nim uregulowane wszystkie niezbędne elementy procedury nominacyjnej.”
❌️Równie stanowczo wypowiedział się TK w postanowieniu z dnia 23 czerwca 2008 r. (sygn. Kpt 1/08), wydanym przez Jerzego Stępnia, Wojciecha Hermelińskiego, Ewę Łętowską, Andrzeja Rzeplińskiego, Mirosława Wyrzykowskiego, Bohdana Zdziennickiego. W tym historycznym składzie Trybunał przypomniał, że:
„Kompetencja Prezydenta określona w art. 179 Konstytucji traktowana jest jako sfera jego wyłącznej gestii i odpowiedzialności. […] Postanowienie Prezydenta nie zawiera uzasadnienia, a jego decyzja – zarówno o powołaniu, jak i odmowie – jest niezaskarżalna i nie może być w żaden sposób wzruszona.”
❌️Nie istnieje żadna „instytucja ponownego sprawdzenia” aktu powołania sędziego. Konstytucja nie przewiduje mechanizmu kasacji prerogatywy Prezydenta ani przez Sąd Najwyższy, ani przez sądy powszechne, ani tym bardziej przez gremia zagraniczne. I żeby była jasność:
❌️ Wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE ani jakiegokolwiek innego trybunału międzynarodowego NIE SĄ źródłem powszechnie obowiązującego prawa w Polsce. Artykuł 87 Konstytucji jest tu jednoznaczny w katalogu źródeł prawa nie ma orzeczeń ani luksemburskich, ani krajowych.
❌️Uchwała trzech izb @SN_RP_ z 2020 r., która próbowała kwestionować status sędziów powołanych przez Prezydenta, została wyeliminowana z obrotu prawnego przez wyrok @TK_GOV_PL a więc nie istnieje w systemie prawnym.
A co do mitu o „niewłaściwej @KRS_RP warto, by środowiska sędziowskie spojrzały prawdzie w oczy:
❌️Nawet Komisja Europejska w najnowszej opinii przyznała, że sposób wyboru sędziów-członków KRS przez Sejm NIE NARUSZA art. 19 ust. 1 Traktatu o UE. Tak, to ta sama instytucja, na którą powołują się oponenci ustrojowej suwerenności Polski
❌️ Kwestie ustrojowe, takie jak sposób powoływania sędziów czy prerogatywy Prezydenta RP, należą do jądra tożsamości konstytucyjnej Polski i nie mogą być one przekazane żadnej organizacji międzynarodowej art.90. Konstytucji wyrok.@TK 18/04.
Państwo polskie to nie folwark sędziowski, a Konstytucja to nie sugestia do wdrożenia.
Niech każdy funkcjonariusz który próbuje dziś podważać prerogatywy Prezydenta RP, zastanowi się, czy działa jeszcze w ramach prawa, czy w prosty sposób wypełnia znamiona przestępstwa z art.231 kk‼️