@Widzę, że Pana „śledztwo” pięknie się rozwija. Zaczęło się od rzekomo ustawionych przetargów, potem szybko zeszło na wyłudzenia z PFR, a teraz mamy już nieżyjących Żydów i ukryte złoto. Logicznie rzecz biorąc, w kolejnym odcinku czekają nas Bursztynowa Komnata i Arka Przymierza, a wielki finał oczywiście odbędzie się w Roswell. Przecież Pan na wszystko ma „dowody”, które z pewnością ujawni w spektakularnym zakończeniu swojego dochodzenia. Bo kto przy zdrowych zmysłach publikowałby takie historie, nie mając twardych faktów?
Na początku tej serii o Arlenie nawet Panu współczułem. Teraz szczerze uważam, że to już nie jest temat na publiczną dyskusję, tylko na poważną terapię zamkniętą. Pan sam dla siebie jest największym wrogiem. To musi być okrutnie wyniszczające.