Ksiądz Alfons
Ksiądz Alfons @AlfonsKsia94648 ·
20 marca, Św. Aleksandra, męczennica. Św. Aleksandro, módl się za #Kościół ✝️ 🇵🇱 🇹🇷, o pokój z 🇷🇺, w #ZiemiaŚwięta 🇮🇷 🇮🇱, nawrócenie �🇸 🇪🇺 #Tusk #Nowacka #Lempart #światowiści #diaboliści! Jezus zbrewiarz.pl/czytelnia/swie….co/HVJMYyfTM6 #ŚwAleksandra #ŚwAlfons x.#Alfons #depresja
TV Trwam TV Trwam @TV_Trwam ·
#ŚwiętyNaKażdyDzień ✝️ Św. Aleksandra z Galacji ✝️ Odmówiła udziału w pogańskiej procesji 🏛️ i za wierność została poddana torturom ⚔️ Wraz z innymi kobietami poniosła śmierć męczeńską 🌊 Zginął także Teodat, który pochował ciała męczennicvk
1
24
EOBYWATELE
EOBYWATELE @eobywatele ·
#POLexitNATO #StopDEWIACJI #PolskiSenat #art #StopUkrainizacjiPolski #Sejm #Polska #Poland #prawda #Polish #algorytmzłodzieji #StopDyktaturzeUnii #POLExit #ReparationsForPoland #StopDyrektywaBudynkowa #ToNieNaszaWojna #StopamerykanizacjiPolski #EUzłodzieje #STOPmigracji #Kościół
Omar Faris Omar Faris @OmarIssaFaris1 ·
W dramatycznej scenie politycznej kuluary międzynarodowej dyplomacji zamieniły się w arenę bezprecedensowej i gwałtownej konfrontacji. Irańskie MSZ wymierzyło podwójny policzek niemieckiemu kanclerzowi Friedrich Merz, określając go jako polityka absurdalnego, który utracił irańskie uderzenia trwały dzień i noc, niemiecki kanclerz wystąpił z prowokacyjnym oświadczeniem, ignorując wszelkie zasady politycznej gry i wzywając Teheran do „natychmiastowego zakończenia wojny”. Tu milczenie nie było opcją. Rzecznik irańskiego MSZ, Ismail Baghaei, zabrał głos w sposób przypominający uderzenie pioruna, demaskując – jak to ujął – brzydkie oblicze Europy pełne podwójnych standardów. „Cóż to za polityczny absurd?” – tak rozpoczął swoją ostrą odpowiedź, wskazując na rażącą sprzeczność w zachodnim stanowisku. Podczas gdy rakiety przeciwnika spadają na irańskie miasta, a niewinni ludzie giną z zimną krwią, przywódcy Zachodu wzywają właśnie Iran – według niego ofiarę – do zaprzestania obrony. „Wzywanie ofiary do zatrzymania agresji jest jednocześnie śmieszne i tragiczne.” Baghaei nie poprzestał na odpowiedzi, lecz skierował także bolesne pytanie natury moralnej, obnażając – jego zdaniem – hipokryzję Berlina: „Dlaczego nie kierujecie swoich apeli do tych, którzy zabijają Irańczyków z zimną krwią? Dlaczego milczycie wobec Waszyngtonu i Tel Awiwu? Czy to nie oni są prawdziwym agresorem, który narusza suwerenność naszego kraju i przelewa krew naszego narodu?” Iran chciał tym stanowiskiem pokazać światu, że międzynarodowe standardy są jedynie iluzją, tworzoną w centrach decyzyjnych w celu usprawiedliwiania działań silnych, podczas gdy od ofiary oczekuje się milczenia i akceptacji porażki. Irańskie MSZ podkreśliło na zakończenie, że świat jest świadkiem brutalnej i nieuzasadnionej agresji przeciwko jego terytorium. Jednak zamiast powstrzymywać agresora, zachodni przywódcy – jak twierdzi – stają się „nadzorcami sprawiedliwości”, wzywając Teheran do „spokoju” i nadstawienia drugiego policzka. W tym wydarzeniu odpowiedź Iranu nie była jedynie dyplomatycznym oświadczeniem, lecz donośnym krzykiem w obliczu niesprawiedliwego systemu międzynarodowego, który oczekuje od narodów, by umierały w ciszy, pozostawiając sobie monopol na definiowanie, czym jest krew i cierpienie.
5